Fragmenty wspomnień pracowników szkoły na podstawie opracowania: "Pięćdziesiąt Lat Szkolnictwa Rolniczego w Brniu"; Cz. Kapuściak, Cz. Orłowski, St. Babiarz.

inż. Wojciech Różański

Wspomnienia z pracy w Państwowych Szkołach Rolniczych w Brniu.

(...) Dobrane grono nauczycielskie okazało się wspaniałym zespołem ludzi oddanych baz reszty kształceniu i wychowaniu młodzieży i ludzi dorosłych, a także pracy społecznej w środowisku wiejskim, w jakim nasza szkoła rolnicza się znajdowała.

Młodzież wyłącznie męska pierwszego rocznika pochodziła z różnych okolicznych województw. W 50% byli to ludzie dorośli po służbie wojskowej, którzy przeszli szlak od Lenino i zostali zmobilizowani. chcieli jak najprędzej zdobyć jakiś atrakcyjny zawód.

Ich stosunek do nauki i pracy społecznej był zadziwiająco bardzo pozytywny. Uczyli się przykładnie na lekcjach w klasach i wieczorami ma tzw. seminariach tematycznych z różnych tematów i zagadnień. Nauczycieli i wychowawców nagabywali często o indywidualną pomoc w trudniejszych tematach.

Odnosili się z należytym szacunkiem do swoich nauczycieli i wychowawców, a polecenia wykonywali bez sprzeciwów. Jako młodzież uwielbiali muzykę i śpiew. Z nauką radzili sobie zadawalając. Śpiewu uczyli się bardzo chętnie wszyscy. Toteż często występowali przed miejscową publicznością jako zespół i soliści.

Nie było niemal rocznika, w którym nie byłoby kilku samorodnych muzyków, umiejących grać na różnych instrumentach, które przyjeżdżając do szkoły ze sobą przywozili. Z utworzeniem orkiestry nie było kłopotów, bo zawsze znalazł się taki, który potrafił dyrygować całością. Nic też dziwnego, że zarówno zespół śpiewaków jak i zespół muzyczny często wyjeżdżał z występami do okolicznych wiosek, głównie z okazji świąt państwowych i innych uroczystości (...)

Genowefa Cieszkowska

Wspomnienia.

(...) W Brniu najładniej było wiosną i latem, lekcje w parku z różnych przedmiotów wcale nie były rzadkością. Pasja mojego męża: gra w siatkówkę wielu miała zwolenników i przysporzyła w szkole sukcesów sportowych. polonistka organizowała widowiska plenerowe, akademie i wieczornice. W parku i salach, w budynku nad stawem odbywały się zabawy taneczne z występami estradowymi, w których brała udział ludność. Wyjazdy naszej młodzieży do wiejskich świetlic i zapraszanie na nasze imprezy pozwalały na układanie sąsiedzkiego współżycia. Nie dało się uniknąć różnych niesnasek, a czasem i trudniejszych sytuacji. Na ogół nie dochodziło do gorszących bijatyk. Ciekawie robione 1 majowe defilady robiły furorę wśród widzów.(...).

Józef Pociecha - nauczyciel mechanizacji

Moje wspomnienia.

W szkole w Brniu przepracowałem 22 lata. Była to trzecia placówka w mojej pracy zawodowej. Moje wspomnienia z tego okresu są bardzo dobre. Zawdzięczyć to należy dobrej atmosferze panującej w gronie Pedagogicznym i osobistym przymiotom dyrektora Alojzego Cieszkowskiego, któremu mimo dużych wymagań, jakie stawiał i dużej dyscyplinie, którą wprowadził, udało się utrzymać bardzo dobre stosunki w zespole. Jego szczególne zalety to: nie ulegał plotkom, miał własne zdanie, umiał oceniać pracę i nie był zbyt drobiazgowy, a jego osobista kultura sprawiała, że zjednywał sobie ludzi.

Drugim czynnikiem dobrej atmosfery, to częste spotkania koleżeńskie z różnych okazji czy imienin, czy uroczystości szkolnych, zabaw choinkowych, których atmosfera była bardzo koleżeńska. Dzisiaj uważam, że była to najlepsza szkoła, w której pracowałem. (...)

REKRUTACJA 2022/2023

 



  

 

PREZENTACJA O SZKOLE

Program Rozwoju Obszarów Wiejskich

BEZ CENZURY

 

bbc

LIDER PROJEKTU Szkoła Promująca Bezpieczeństwo Edycja 2017

 

 

Fundacja Edukacyjna „Perspektywy” potwierdza, że Technikum Inżynierii Środowiska i Melioracji w Brniu jest wśród 100 najlepszych techników w Polsce sklasyfikowanych w Rankingu Szkół Ponadgimnazjalnych PERSPEKTYWY 2014 i przysługuje mu tytuł „Złotej Szkoły 2014”.

SZLACHETNA PACZKA

 

 

WARTO ZAGLĄDNĄĆ

_

 

 

Go to top